poniedziałek, 7 marca 2022

Jak powstrzymać szaleńca przed zniszczeniem świata?


 Barbarzyńska napaść putinowskiej Rosji na Ukrainę przypomina po raz kolejny o wszystkich tych rządzących, którzy w amoku niepohamowanej agresji gotowi są utopić świat w krwi sprowadzając cierpienie na niezliczone rzesze ludzi. To przerażające, że tacy zbrodniarze jak Hitler, czy obecnie Putin otrzymują w dobrej wierze władzę od społeczeństwa, a później wykorzystują ją w sposób budzący odrazę w całym cywilizowanym świecie.

Oczywiście, trudno jest wymagać od masowego elektoratu nie tylko wiedzy politycznej, ale nawet elementarnego przewidzenia konsekwencji własnych wyborów. W rezultacie, takie chybione wybory stają się faktem nawet w krajach o wydawać by się mogło ugruntowanej demokracji. Populistyczna agitacja w rękach specjalistów działa i niejedno społeczeństwo sprzedało swoją wolność ulegając politycznej korupcji. Kiedy ten fakt staje się dokonany, odsunięcie polityków od władzy może okazać się trudne, a często jest już niewykonalne.

Wciąż aktualne pozostaje pytanie, czy można wyobrazić sobie taki system społeczny, który jest w stanie obronić się przed ludźmi niegodnymi sprawowania władzy, którą otrzymali. W opowiadaniu „Historia zakręcona pisarza frustrata” zamieszczonym w tomie „Logika Uniwersum” podjąłem próbę przedstawienia systemu społecznego, który taką cechę posiada. To przywilej fantastyki, by kreować światy odmienne, w których społeczeństwa rządzą się innymi regułami, co wcale nie oznacza, że ten wymyślony obraz przedstawia świat idealny lub co najmniej lepszy. Jest on po prostu inny, a to że nie pozwala na rządy dyktatorów stanowi jedynie jego cechę. Na ile ta wizja jest przekonująca musi ocenić sam czytelnik.

Dziś, śledząc heroiczną walkę narodu ukraińskiego, wspieranego przez cały cywilizowany świat, można jedynie przypuszczać, że aby pozbyć się człowieka, który właśnie podpalił nasz dom, konieczny może okazać się wysiłek, któremu ten świat może nie podołać.

Obyśmy nie musieli oczekiwać z Nevilem Shutem końca na ostatnim brzegu, bo wtedy Ziemia opustoszeje w całkiem odmienny sposób niż to przedstawiłem idealistycznie w „Pustej Ziemi”.

poniedziałek, 11 października 2021

Kryzys migracyjny


Rozwijający się kryzys migracyjny uświadamia, że na świecie brakuje już miejsc, dokąd można się udać w poszukiwaniu lepszego życia. Chęć, czy też raczej przymus opuszczenia własnego kraju ma obecnie źródło w przyczynach ekonomicznych lub politycznych, a w nieodległej przyszłości dominować zaczną czynniki wywołane zmianą klimatu. Problemy demograficzne, ekologiczne i społeczne narastają w skali świata, a obszary pozostające enklawą w miarę trwałej stabilizacji są poddawane stale rosnącej presji migracyjnej. Konfrontacja biednego południa z bogatą północą stała się codziennością, a skala zjawiska będzie się wciąż nasilała. Na to nakłada się jeszcze konflikt interesów w wielobiegunowym świecie, jakim stała się Ziemia u schyłku XX wieku.

W świetle różnych doświadczeń historycznych trudno jest znaleźć pozytywny scenariusz rozwoju przyszłych wydarzeń. Z jednej strony można wyobrazić sobie globalny chaos i upadek cywilizacji, z drugiej osiągnięcie pewnej stabilizacji, którą z pewnością poprzedzą wydarzenia o niespotykanej wcześniej dramaturgii. Wariant pośredni, jakkolwiek możliwy, musiałby opierać się na racjonalnych działaniach zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej w ramach międzynarodowej współpracy. Takie działania są raczej obce ludzkiej naturze, a z cała pewnością nie znajdują się na liście priorytetów uznawanych przez większość polityków.

W opowiadaniu „Wieczory z kosmitką” zamieszczonym w tomie „Logika Uniwersum” podjąłem próbę przelania na papier swojej wizji przyszłości. To jeden z możliwych scenariuszy, który jak każda futurologia zostanie zweryfikowany w przyszłości.

A jeśli cała Ziemia stanie się miejscem trudnym do życia, to dokąd się udamy?


niedziela, 4 lipca 2021

Bezludny Mars


 Mobilne roboty Curiosity, Perseverance, chiński łazik Zhurong i latający śmigłowiec Ingenuity pokazują postęp techniki, umożliwiającej zdalne badanie Marsa. W tle, już od kilkudziesięciu lat słychać głosy o załogowych lotach na tę planetę, a w dalekiej perspektywie o planach kolonizacji.

Nie ulega wątpliwości, że rozpoczął się nowy wyścig kosmiczny, w którym tym razem w szranki z USA stanęły Chiny. Zapewne pierwsza runda tej rozgrywki w kategoriach lotów załogowych odbędzie się na Księżycu. Powrót na Srebrny Glob wydaje się pewny i będzie to perspektywa najbliższych lat.

Kolejnym krokiem jest już Mars, ale przeszkody w dotarciu tam i bezpiecznym powrocie mogą okazać się wciąż nie do przezwyciężenia i o sukcesie, o ile taki nastąpi, będzie można mówić nie wcześniej niż za kilkadziesiąt lat.

Mars jest bez przerwy na ustach Elona Muska, rozsnuwającego wizję kolonizacji Czerwonej Planety. Czy jest to jedynie marketing firmy SpaceX, czy realne plany, przekonamy się w przyszłości. Najbliższe lata będą jednak niewątpliwie należały wciąż do coraz doskonalszych robotów.

O tym, jak mogłyby wyglądać i funkcjonować takie urządzenia w przyszłości pisałem w „PUSTEJ ZIEMI”.

Tak więc Mars na długo pozostanie bezludny, chyba, że obraz pokazany w książce „Mars albo nieskończoność światów” nie jest jedynie wizją literacką, stworzoną na potrzeby opisu utopii.

sobota, 27 lutego 2021

Perseverance wylądował


 Kolejny sukces NASA. Pierwszy raz w historii mogliśmy obejrzeć tak spektakularny film z lądowania sondy kosmicznej na innej planecie. To niezwykłe wydarzenie zostało sfilmowane przy użyciu kilku kamer zainstalowanych zarówno na łaziku Perseverance, jak i na latającym dźwigu, który perfekcyjnie przeprowadził ostatnią fazę lądowania na powierzchni Czerwonej Planety. Doskonałej jakości film daje prawdziwy obraz tej skomplikowanej operacji, którą dotychczas mogliśmy sobie jedynie wyobrażać lub wizualizować na przygotowanych animacjach. 

Wcześniej NASA opublikowała film z lądowania sondy Huygens na powierzchni Tytana, które odbyło się 15 czerwca 2005 roku. Ten film powstał z połączenia fotografii wykonanych podczas powolnego opadania sondy w atmosferze tego księżyca Saturna.

Przychodzi też na myśl wspomnienie ostatniej wyprawy księżycowej Apollo 17. 14-go grudnia 1972 roku ustawiona na powierzchni Księżyca kamera sfilmowała start lądownika, kończącego program amerykańskich lotów załogowych na Srebrny Glob. Należy tu wspomnieć, że kamera była sterowana zdalnie z Ziemi. Warto porównać obydwa filmy, by dostrzec postęp technologiczny, jaki dokonał się w okresie minionych pięćdziesięciu lat.

Perseverance przesłał już kolejne zdjęcia, w tym panoramę okolicy, w której się znajduje. Kiedy wyruszy w zaplanowaną trasę, będzie przesyłać tysiące fotografii, a na nich… No właśnie, na całym świecie tysiące ludzi będzie szukało obiektów o nienaturalnym kształcie, które miałyby świadczyć o tym, że Mars nie jest lub nie był zawsze zimną bezludną pustynią. Te zdjęcia będą rozbudzać wyobraźnię i staną się z pewnością inspiracją dla wielu, tak jak dla mnie fotografie przesłane przez poprzednie misje marsjańskie stały się pretekstem do napisania opowiadania „Mars albo nieskończoność światów”.

A może nie jest to jedynie pareidolia?

poniedziałek, 1 lutego 2021

Nieoczywistość oczywistych praw człowieka


 Przyjmując, dość umownie zresztą, że społeczeństwo ludzkie zaczęło rozwijać się w okresie neolitu, można zauważyć, iż ponad dziesięć tysięcy lat zajęło ludzkości sformułowanie i powszechne zrozumienie istoty praw człowieka.

Zapisy w europejskiej konwencji praw człowieka są dziś oczywiste dla każdej racjonalnie myślącej osoby. A przecież jeszcze całkiem niedawno, w perspektywie zaledwie kilkuset ostatnich lat, pozbawienie człowieka wolności, czy też rutynowe stosowanie tortur było usankcjonowane prawnie i obecne na porządku dziennym. Co istotne, budziło sprzeciw tylko nielicznej, postępowej części społeczeństwa.

Dziś jedynie najbardziej zwyrodniałe osobniki są zdolne do kwestionowania tych praw i nie byłoby w tym większego zagrożenia, gdyby nie to, że są oni zdolni przy pomocy społecznej manipulacji do przejęcia władzy i w konsekwencji stanowienia prawa, które w ich wydaniu okazuje się jawnym bezprawiem.

Jak widać postęp nie dokonuje się ani łatwo, ani szybko. To pesymistyczne stwierdzenie łagodzi jedynie optymistyczne spostrzeżenie, że jednak rozwój postępuje i z biegiem czasu prawa wypracowane przez pokolenia staną się oczywiste dla wszystkich.

Właśnie dlatego futurystyczna wizja przyszłości, którą pokazuję w swoich książkach bazuje na powyższej tezie i ostatecznie wiedzie do obrazu społeczeństwa, które te oczywiste prawdy traktuje jako coś naturalnego i nie podlegającego dyskusji.

Być może jest to bardzo odległa perspektywa, tak jak odległy jest Mars z utopijnej wizji pokazanej w opowiadaniu „Mars albo nieskończoność światów” i dziś bardziej aktualny jest obraz społeczeństwa, które poprzez swoją pasywność, przy aktywnej manipulacji prowadzonej przez rządzących, samo ogranicza swoją wolność, tak jak wymyśleni przeze mnie mieszkańcy Atlantydy.

Pozostaje zatem otwarte pytanie, czy współczesne społeczeństwo jest zdolne wyrwać się wreszcie z marazmu, czy też jak Atlantydzi zatonie w nieświadomości, że składając dobrowolnie władzę w nieodpowiednie ręce samo wydało na siebie wyrok.

niedziela, 1 listopada 2020

Od pierwotnego dogmatyzmu do racjonalizmu empatii

 

Zmiana poglądów i myślenia przeważającej części społeczeństwa ewoluuje wraz z postępem wiedzy i propagowaniem jej na coraz szersze kręgi. Duże znaczenie ma tu również rozwój ekonomiczny, uwalniający coraz większą część społeczeństwa od podstawowej walki o przetrwanie.

Postęp nie jest jednak liniowy. Po okresach rozwoju pojawia się stagnacja lub wręcz regres, kiedy to do głosu dochodzą fanatyczni dogmatycy, szczególnie niebezpieczni wtedy, gdy zdołają posiąść realną władzę.

Ewolucja poglądów dotyczy też podejścia do tak fundamentalnych zagadnień jak życie ludzkie, w tym również odpowiedzialności za powoływanie do istnienia nowych istot. W literaturze fantastyczno naukowej ten wątek pojawiał się niejednokrotnie, szczególnie w dziełach o charakterze utopijnym. Poruszał go Stanisław Lem w „Powrocie z gwiazd”, obecny jest również w moich książkach.

„Pusta Ziemia” jest próbą odpowiedzi na pytanie o daleką przyszłość, którą kształtuje człowiek uwolniony od wszelkich przymusów i rygorów, które narzuca mu dzisiejszy system ekonomiczny i prawny.

To świat, w którym dostrzega się istotę cierpienia egzystencjalnego i to doświadczenie sprawia, że najwyższą wartością staje się jakość życia każdej indywidualnej jednostki ludzkiej, a pytanie o odpowiedzialność za powoływanie do życia nowych istot staje się najważniejszym problemem, z którym zmagają się ludzie przyszłości. To, co do tej pory było uznawane za prawo naturalne nie znajduje uzasadnienia w świetle empatycznego podejścia do innych i powszechnego rozumienia istoty cierpienia.

Człowiek przyszłości zrozumie swój biologiczny status w świecie i będzie kierował się racjonalnym rozumieniem odrębności człowieka od świata przyrody. Powszechna stanie się świadomość tego, że istota ludzka powstaje dopiero w procesie kształtowania się umysłu długo po urodzeniu. Dlatego człowiek przyszłości podejmie swoje decyzje w oparciu o całkiem odmienny system wartości, inny niż ten, który dziś próbują nam narzucić pogrobowcy idei, które już dawno powinny zginąć w mroku niepamięci.

„Mars albo nieskończoność światów” również podejmuje ten temat, z jednej strony prezentując wizję kosmitów, którzy empatię uczynili fundamentem swojej cywilizacji, a z drugiej pokazując utopijne społeczeństwo ludzkie, które rzecz jasna nie znajduje swojego miejsca na Ziemi.

środa, 30 września 2020

Mars albo nieskończoność światów



Mars fascynuje naukowców i pisarzy. Ta najlepiej zbadana planeta Układu Słonecznego wciąż skrywa wiele tajemnic, a każde nowe odkrycie jedynie powiększa ciekawość i nadzieję na to, że właśnie na Czerwonej Planecie zostaną odkryte ślady dawnego życia. A może organizmy biologiczne wciąż tam istnieją pomimo niezwykle trudnych warunków środowiskowych?
Fotografie przesyłane przez sondy badawcze ukazują wiele zadziwiających struktur, które dla wyobraźni pisarskiej stanowią pożywkę, na której wyrosnąć może niejedna książka.

Gdy do księgarń trafi „Mars albo nieskończoność światów”, w drodze do tej planety będzie najbardziej zaawansowany robot Perseverance Rover, a kolejne polecą tam z pewnością w przyszłości. Jednak dopóki nie poznamy wszystkich tajemnic Marsa, można właśnie tam umiejscowić świat najlepszy z możliwych, gdyż próba zlokalizowania takiej utopii na Ziemi przekracza możliwości nawet największych pisarzy fantastów.

Po futurologicznej powieści „Pusta Ziemia” i alternatywnych rzeczywistościach „Logiki Uniwersum”, kolejna książka eksploruje tematy klasycznej fantastyki naukowej. Spotkamy się z neandertalczykiem i z kosmitami, i oczywiście wyruszymy w podróż w czasie. Nie zabraknie też rozważań o naturze Wszechświata, w których znajdą się niezapomniane lemowskie akcenty.

Dodam jeszcze gwoli wyjaśnienia, że pandemia, które jest jednym z wątków w książce, została opisana przeze mnie na długo przed pojawieniem się wirusa SARS-CoV-2.

Książka wydana została przez Wydawnictwo KARTA i od 1 października 2020 roku znajdzie się w księgarniach wraz z drugim wydaniem „Logiki Uniwersum”.

Zapraszam do lektury.

 

Polecany post

Chemiczna depopulacja

 W powieści   Błękitny glob  opisałem hipotetyczny świat, w którym stabilizacja demograficzna opiera się na strategii rozrodu sterowanego li...

Najczęściej wyświetlany post