Logika Uniwersum
Blog autorski Bohdana Szymczaka
Otrzymuj powiadomienia e-mailem
sobota, 24 stycznia 2026
Antropocentryzm odrzucony
niedziela, 18 stycznia 2026
piątek, 12 grudnia 2025
Eksperyment Calhouna a „e-Ziemia”
John B. Calhoun, amerykański etolog, stworzył taki świat i
przez cztery lata obserwował rozwój populacji, która wyrosła z pierwszych ośmiu
osobników. Początkowo kolonia rozwijała się błyskawicznie – liczebność rosła, a
życie wydawało się harmonijne. Z czasem jednak pojawiły się oznaki kryzysu:
agresja, izolacja, utrata instynktu macierzyńskiego, a także osobniki wycofane
z życia społecznego, zajmujące się jedynie jedzeniem i pielęgnacją futra.
Ostatecznie populacja przestała się rozmnażać i całkowicie wyginęła.
Calhoun wysunął tezę, że w warunkach ograniczonej
przestrzeni i zaniku naturalnych ról społecznych rodzi się alienacja, agresja i
depopulacja – efekt niechęci do rozmnażania. Wyniki swoich badań odniósł do
społeczeństwa ludzkiego, wskazując na możliwość wystąpienia analogicznych
zjawisk.
Tu pojawia się pytanie o futurologiczną wizję przyszłości
opisaną w „e‑Ziemi”. Świat
wyludniony w okresie największej świetności cywilizacji ludzkiej może budzić
skojarzenia z eksperymentem Calhouna. Czy jednak takie porównanie jest
uzasadnione? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom. Warto jednak podkreślić jeden
kluczowy element, którego nie można pominąć w rozważaniach: obecność na Ziemi
Superinteligencji – sztucznego umysłu, który w mojej powieści odgrywa zasadniczą
rolę. Jego interakcja z ludźmi zmienia perspektywę i nie może zostać pominięta.
środa, 25 czerwca 2025
Sławosz Uznański-Wiśniewski na orbicie Ziemi
„Drodzy Polki i Polacy, dziś robimy ogromny krok w stronę przyszłości technologicznej Polski. Polski opartej na nauce, wiedzy i wizji. Niech ta misja będzie początkiem epoki, w której nasza odwaga i nieustępliwość kształtują nowoczesną Polskę dla nas i dla przyszłych pokoleń. Kosmos zawsze jednoczył ludzi. Zabieram dziś z Ziemi cząstkę każdego z Was. Waszej siły, Waszej nadziei, Waszego zaufania. W kosmosie nie jestem sam, reprezentuję nas wszystkich. Z całego serca dziękuję Wam za zaufanie. Kosmos dla wszystkich. Space for everyone.”
W wyobrażeniu świata alternatywnego wszystko jest możliwe, również taki przebieg zdarzeń, w których rodzimowiercza cywilizacja rozwijałaby się bez przeszkód na ziemi legendarnej Lechii. W tym wyobrażeniu, który przedstawiłem w opowiadaniu Świętowit na Księżycu z tomu Logika Uniwersum nieskrępowany rozwój nauki doprowadził nas do szybkiego podboju Kosmosu i w tej alternatywnej rzeczywistości dziś na Księżycu byłyby stałe bazy, a Polak postawiłby stopę na Marsie.
No cóż, gdy rzeczywistość nie przystaje do oczekiwań, zawsze pozostaje fantastyka.
Zamieszczone zdjęcie pochodzi z: https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=127921749. Autorstwa Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl,
czwartek, 22 maja 2025
Konforemna Kosmologia Cykliczna a Logika Uniwersum
Pierwszą Prawdę Obiektywną sformułowałem w opowiadaniu Logika Uniwersum poprzez wyprowadzenie jej z konwencjonalnej i jak dotąd powszechnie uznawanej kosmologii przyjmującej Wielki Wybuch za początek naszego Uniwersum oraz zakładającej jego nieuchronny kres w odległej przyszłości.
Jedną z alternatywnych koncepcji jest sformułowana przez Rogera Penrose'a Konforemna Kosmologia Cykliczna (CCC) zakładająca istnienie nieskończonych cykli odradzającego się w kolejnych eonach Wszechświata, w których Wielki Wybuch kończy jeden, a zapoczątkowuje kolejny Wszechświat.
Nie jest to jedyna istniejąca koncepcja Multiwersum, ale, jak się wydaje, ostatnio najczęściej dyskutowana w świecie naukowym. Z jednej strony CCC boryka się z problemem „resetu” entropii, ale z drugiej, ostatnie odkrycia dokonane przez teleskop Jamesa Webba zdają się podważać obowiązujący dotychczas powszechnie model kosmologiczny.
Opowiadanie Logika Uniwersum jest eksperymentem myślowym, który z kosmologii, termodynamiki i mechaniki kwantowej wyprowadza fundamentalne prawdy o sensie istnienia Wszechświata i obecnego w nim życia. O tym, czy przyjęcie alternatywnego modelu kosmologicznego zmieniłoby treść Pierwszej Prawdy Obiektywnej niechaj zdecyduje czytelnik. Moim zdaniem pozostałaby niezmienna.
wtorek, 27 sierpnia 2024
środa, 17 kwietnia 2024
Władza doskonała (?)
Oczekujemy, by władza była sprawowana przez osoby o
odpowiednich cechach i kompetencjach, i właśnie takie powinny być wybierane. Już
wiele wieków temu Platon, który nie był wcale zwolennikiem demokracji,
stwierdził, że: „zbyt mądrzy na angażowanie się w politykę, są karani rządami
głupszych”. Jednak chęć udziału w polityce wyrażana przez odpowiednich
kandydatów nie jest gwarancją ich sukcesu wyborczego w starciu chociażby z populistami
i demagogami potrafiącymi skutecznie manipulować częścią mniej świadomego
elektoratu. Efekty takich wyborów są zawsze opłakane.
A gdyby uznać, że ludzie nie dojrzeli do samodzielnego
sprawowania władzy i przekazać ją w „ręce” istoty wielokrotnie doskonalszej?
Superinteligencja, a więc świadomy sztuczny umysł o inteligencji wielokrotnie przewyższającej
ludzką, byłaby tu kandydatką idealną. Można oczekiwać, że taki niewyobrażalnie
mądry twór tworzyłby środowisko życia najlepiej dopasowane do potrzeb i oczekiwań
ludzi. Nie ma jednak wątpliwości, że superinteligencja kierowałaby się własnym systemem wartości,
który narzucałby wypływające z niego wyobrażenie świata doskonałego.
Jak wyglądałby taki świat kreowany wolą superinteligencji?
Jaki wywarłaby ona wpływ na ludzkie społeczeństwo? Na te pytania próbowałem
odpowiedzieć w powieści „e-Ziemia”. Na ile moja wizja jest przekonująca musi
ocenić samodzielnie każdy czytelnik.
Polecany post
Antropocentryzm odrzucony
Kiedy myślimy o światach pozaziemskich, niemal automatycznie zakładamy, że będą przypominać nasz własny. To efekt głęboko zakorzenionego a...
Najczęściej wyświetlany post
-
W powieści e-Ziemia przedstawiłem swoją wizję świata, który człowiek dzieli z samoświadomą sztuczną inteligencją, taką, jaką określa się m...
-
Opowiadanie „ Witaj, pradziadku!”, zamieszczone w tomie „ Mars albo nieskończoność światów” zabiera czytelnika do Łodzi w minione czasy u...
-
„ Wtedy to morze tam było dostępne dla okrętów. Bo miało wyspę przed wejściem, które wy nazywacie Słupami Heraklesa. (...) Ci, którzy wte...




